Budowanie wewnętrznej mocy to długotrwały proces, wymagający bezustannej pracy nad sobą, podejmowania nowych wyzwań i ciągłych prób wspinania się wyżej, niż dotychczas. Jeśli mamy do siebie zaufanie, jeśli wspieramy swoje decyzje i jesteśmy sami dla siebie oparciem – mamy świetne podstawy do tego, by zdobywać mentalne szczyty w radości i zgodzie ze sobą.

zaufanie do siebie

to największy dar, jakim możemy siebie obdarować. Ja wiem, że poradzę sobie w każdej sytuacji, ja wiem, że mogę na sobie polegać, ja wiem, że zawsze znajdę rozwiązanie. Mając takie zaplecze wewnętrznej siły, nawet w najbardziej zaskakujących i trudnych momentach życia jestem pewna, że znajdę odpowiednią drogę. To ogromny zasób, który można w sobie wypracować.

Jak?

Na pewno nie pomoże trwanie w toksycznych relacjach, ani autosabotaż ukracający nasze działania. Niezbędny zatem jest dobry plan, który krok po kroku będziesz mógł realizować. Z każdą odhaczoną pozycją na liście „to do” będzie rosło Twoje zadowolenie i poczucie, że możesz! Realizacja zamierzonych celów to wspaniała technika pomagająca w budowaniu pewności siebie, dająca poczucie ogromnej satysfakcji i zadowolenia. Sprawczość z kolei to wartość, o której marzy wiele osób..

Gdybym tylko umiał wcielić w życie to, o czym pomyślałem.”

Gdyby mi się chciało tak, jak mi się nie chce.”

No właśnie. Ludzie, z których ust padają takie słowa zapominają, że nad własną sprawczością również się pracuje. Tak samo, jak nad zdrowym ciałem, dobrze prosperującym biznesem, piękną relacją z przyjacielem, czy miłością w małżeństwie. TO SIĘ ROBI. To nie jest nikomu dane tak o, po prostu. Sukces to suma niewielkiego wysiłku powtarzanego z dnia na dzień.

Dlaczego o tym zapominamy?

Obecny świat daje nam niezliczone ilości natychmiastowych gratyfikacji. Bzdryk, dźwięczy telefon. Przesuwasz palcem po jasnym ekranie – serduszko! Mózg zaczyna produkcję dopaminy. Bzdryk – łapka w górę! Ach, jakie to proste! Ale jestem super! Albo: tak mi dziś smutno, zjem tę czekoladę, przecież poczuję się lepiej. Och, ta pralinka.. taka słodka, kojąca. Wystarczyło sięgnąć po małą kosteczkę i już czuję się jakoś spokojniej, przyjemniej. Stres sobie poszedł! To takie proste!

No właśnie, że nie - to nie jest proste.

Całość pracy nad budowaniem wewnętrznej siły oparta jest na wytrwałości. Na stopniowym radzeniu sobie z napotykanymi trudnościami, na wspieraniu swoich wyborów i dawaniu sobie akceptacji do podejmowania nowych decyzji. Gdy zrealizujesz kilka postanowionych sobie celów, gdy podziękujesz sobie kilkukrotnie za dobrze wykonaną pracę, to podniesienie się po potknięciu o niespodziewaną przeszkodę na drodze będzie dużo łatwiejsze. Twoja wewnętrzna odwaga będzie nabierała mocy, jak kula śnieżna. Dokonywanie wyborów stanie się prostsze, a pojawiające się poczucie, że to Ty kierujesz swoim życiem da siłę do realizacji kolejnych marzeń.

Model działania

  • zastanów się co jest dla Ciebie ważne i postaw sobie cel do zrealizowania
  • sprawdź jakie działania musisz podjąć, by osiągnąć zapisany cel
  • zorganizuj wszystkie niezbędne zasoby do realizacji celu
  • krok po kroku realizuj plan osiągnięcia celu, pamiętaj jednak o elastyczności
  • na każdym etapie realizacji dawaj sobie wsparcie i wdzięczność
  • powtórz kilkukrotnie powyższy model działania

I pamiętaj, że wszystko co robisz, rób z miłością i akceptacją. To właśnie te dwie wartości będą fundamentem do ogromnego rozwoju Twojego potencjału!

5 thoughts on “Jak zbudować wewnętrzną siłę?”

  1. Cieszę się niesamowicie Olu, że zdecydowałaś się ponownie pojawić w internetach.
    Masz niesamowitą wiedzę i charyzmę. Wspaniale, że postanowiłaś się z nami w tym dzielić!
    Trzymam za Ciebie mocno kciuki i z niecierpliwością czekam na kolejną publikację.

  2. Ach! I ja cieszę się niezmiernie, że zbudowałam w sobie przestrzeń i dałam sobie możliwość ponownego tworzenia!
    A kolejny wpis? W przygotowaniu! Buziaki @Magda Rocławska. ❤

  3. Wow!!!.
    Jestem z Ciebie dumna Olu!!!. Obserwując Twoją ” drogę “, czuję się tak, jakbym siadała przy rozpalonym ognisku – zaproszona przez Ciebie i ” ogrzewam ” się przy nim troszeczkę, ” kradnąc ” odrobinę ciepełka. Moja ” kula śnieżna ” – o której piszesz, również nie pozwala mi się zatrzymać – mam marzenie – aby się nigdy nie zatrzymała i była coraz większa. Apetyt na ” więcej” – został podrażniony. Przecież mogę i chcę – nowe cele na horyzoncie!. Biorę z Ciebie przykład , tak trzymaj!.
    Buziaki Twoja Agula.

    1. @Agula! Przepiękne porównanie do ognia! Bardzo mi ciepło na serduchu. Dziękuję! ❤️ Trzymam mocno kciuki za Ciebie i Twój rozwój, jesteś niesamowita! Buziaki dla Ciebie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *