W potocznym języku często mówimy o „dobrych” i „złych” emocjach. Tak naprawdę taki podział nie istnieje! Nie ma emocji dobrych, złych, odpowiednich lub też nie, bo wszystkie emocje są ważne i potrzebne oraz służą konkretnym celom!

 

Dobre emocje

Za “dobre” często uważa się wszystkie emocje, które mają pozytywną korelację. Na przykład: radość, optymizm, nadzieja, spokój, entuzjazm, ekscytacja, beztroska, wdzięczność itd. Takimi emocjami dzielimy się bardzo chętnie, mówimy o nich ze zdecydowanie największą łatwością. Społecznie są one szeroko akceptowane i wręcz pożądane. No przecież wszyscy lubimy ludzi uśmiechniętych i pogodnych, prawda?

 

Złe emocje

Za „złe” z kolei uważamy te emocje, które mogą wiązać się z trudnościami w ich przeżywaniu. Społecznie nie są już tak powszechne i raczej spotykają się z mniejszą akceptacją. Na przykład: smutek, rozpacz, gniew, strach, złość, oburzenie, zniesmaczenie, zmartwienie, zmęczenie, lęk itd. Przeglądając fora psychologiczne natknęłam się kilkukrotnie na grafiki z hasłami w stylu

„Wszyscy myślą, że jestem niezniszczalna bo się śmieję i żartuję, ale nikt tak naprawdę nie wie co czuję.”

albo

Nie zawsze poznasz smutek na twarzy, bo czasem w sercu łamie się życie, a usta się śmieją.” 

 

Trudne emocje są często ukrywane, nie mówimy o nich otwarcie i głośno. 
Jest to duży błąd! 

 

Po co nam emocje?

Informują one o zaspokojonych lub niezaspokojonych potrzebach. Mówią nam, czy dana sytuacja jest dla nas wygodna i sprzyjająca, czy też powoduje nieprzyjemne odczucia i raczej powinniśmy jej w przyszłości unikać. Intensywne emocje sygnalizują, że dana sprawa jest dla nas szczególnie ważna. Że powinniśmy się zatrzymać, przyjrzeć się bliżej temu, co dzieje się na zewnątrz i w nas samych. Emocje są motywatorem. Są codziennym drogowskazem, a także naturalnym wewnętrznym obrońcą. Mówią o tym, kiedy jest nam w porządku z daną sprawą, a kiedy powinniśmy zachować szczególną ostrożność. Regulują także więzi i interakcje społeczne. Wpływają na postrzeganie siebie oraz innych ludzi.  

Czy teraz widzisz, jak ważną funkcję spełniają w naszym życiu? Istotne, żeby się z nimi zaprzyjaźnić, dać im przyzwolenie na bycie. Każdej z nich. Bo każda z nich jest dla nas ważną informacją. Spójrz!

 

 

 

Akceptacja pełnego spektrum emocji jest kluczem do życia w zgodzie ze sobą i czerpania w pełni z ich wartości. A Ty? Dajesz sobie przyzwolenie na odczuwanie trudnych emocji? Podziel się w komentarzu, które emocje najczęściej zamiatasz pod dywan!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *