• blog,  przepisy wegańskie

    Zielone tagliatelle.

    Składniki na 4 porcje: opakowanie pełnoziarnistego szpinakowego makaronu tagliatelle 400 g rozdrobnionego szpinaku mrożonego pół korzenia selera garść świeżej natki pietruszki dwie marchwie kostka ekologicznego bulionu warzywnego sól, pieprz, cząber, majeranek, tymianek kilka ząbków czosnku szklanka przegotowanej wody 100 ml mleka roślinnego cebula olej kokosowy Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu. Szpinak rozmrażamy w garnuszku wraz z odrobiną oleju, solą i pieprzem. Cebulę kroimy w drobną kosteczkę. Seler i marchew obieramy, trzemy na tarce o dużych oczkach i podsmażamy wraz z cebulą na oleju. Dodajemy szpinak, posiekaną natkę pietruszki, kostkę bulionową, zioła, wodę i mleko. Całość mieszamy lekko smażąc na patelni. W razie konieczności doprawiamy solą. Pod koniec gotowania dodajemy…

  • blog,  psyche

    Praktykuj wdzięczność.

    Z premedytacją napisałam PRAKTYKUJ wdzięczność, a nie BĄDŹ wdzięczna/y. Jako przyszły psycholog, terapeuta TSR w trakcie certyfikacji ale również jako osoba, która miała okazję doświadczyć depresji – mam świadomość tego, że w czasie kryzysu emocjonalnego może pojawić się trudność z odczuwaniem przyjemności i radości. Stan taki nazywany jest w psychiatrii anhedonią. Osoby chorujące często mówią o uczuciu ciągłej pustki emocjonalnej czy zobojętnieniu. Będąc w kryzysie trudno jest widzieć i doceniać pozytywne aspekty życia. Rozwiązaniem jest właśnie PRAKTYKA WDZIĘCZNOŚCI. ❤ Zarówno moje doświadczenie, jak i badania kognitywistyków oraz psychiatrów pokazują, że im więcej ćwiczymy nasz mózg poprzez INTENCJONALNE CZUCIE i wyrażanie wdzięczności, tym szybciej dostosowuje się on do tego sposobu myślenia. Zawsze!…

  • blog,  psyche

    Słabość jest okej.

    Pozwolić sobie na słabość. To był pierwszy krok, który byłam w stanie dla siebie zrobić w czasie długotrwałego natężenia presji i wyzwań – przyznać się sama przed sobą, że jest trudniej, że nie nadążam, że potrzebuję odpoczynku i spokoju. W gonitwie spełniania oczekiwań, poszukiwania akceptacji na zewnątrz i ciągłego dążenia do celu odcięłam się od trudnych emocji i uczuć, które pojawiły się we mnie na skutek kilku ciężkich życiowych zdarzeń. (Hej, Dziewczyno – wiem, że możesz mieć podobnie!) Próbowałam udawać, że jest okej, że wszystko jest w porządku. Bo przecież – ja Terapeuta, ja Trener, ja Pomagacz (tutaj wstaw dowolne – ja Matka, ja Kobieta, ja Przedsiębiorca …) – MUSZĘ…

  • blog,  psyche

    Joga w regulacji emocji – wywiad

    „ Do miejsca, w którym się obecnie znajduję zaprowadziły mnie dwie najważniejsze życiowe energie – głos mojego serca i intuicja. To dzięki nim zaczęłam zagłębiać tajniki zdrowia psychicznego i fizycznego. Każdy etap naszego rozwoju nabiera jednak prawdziwego sensu dopiero, kiedy zaczynamy się nim dzielić. Dlatego jest mi niezmiernie miło, kiedy mogę podarować Ci iskierkę dobrej energii.” Tak mój dzisiejszy Gość – Magda Rocławska, pisze o sobie na swojej stronie Blondynka Na Sportowo. Blondynka na Sportowo Magda jest pasjonatką sportu i zdrowego odżywiania, zafascynowaną psychologią tancerką, aktywnym trenerem, a także kobietą maratończykiem i miłośniczką jogi. Obecnie mieszka w Rzymie, gdzie jako instruktor prowadzi zajęcia z różnych dziedzin aktywności fizycznej. W social…

  • blog,  psyche

    Dobre i złe emocje

    W potocznym języku często mówimy o „dobrych” i „złych” emocjach. Tak naprawdę taki podział nie istnieje! Nie ma emocji dobrych, złych, odpowiednich lub też nie, bo wszystkie emocje są ważne i potrzebne oraz służą konkretnym celom!   Dobre emocje Za “dobre” często uważa się wszystkie emocje, które mają pozytywną korelację. Na przykład: radość, optymizm, nadzieja, spokój, entuzjazm, ekscytacja, beztroska, wdzięczność itd. Takimi emocjami dzielimy się bardzo chętnie, mówimy o nich ze zdecydowanie największą łatwością. Społecznie są one szeroko akceptowane i wręcz pożądane. No przecież wszyscy lubimy ludzi uśmiechniętych i pogodnych, prawda?   Złe emocje Za „złe” z kolei uważamy te emocje, które mogą wiązać się z trudnościami w ich przeżywaniu.…